Ubezpieczenia komunikacyjne |kredyt bez zaświadczeń |kredyt na oświadczenie
„Diclionnaire de la cmlisation egyptienne. Paris 1970. s. 299— 301. 2 J. Lipińska. M. Marciniak. Mitologia starożytnego Egiptu. Warszawa 1978 S. Moren. ( ..o religion egyptienne. Paris 1977.
wicie, że napój ten przerwał świadomość Hathor, wprowadził ją w stan, który uniemożliwił konsekwentne realizowanie powziętego wcześniej zamysłu. Tyle że tę prozaiczną prawdę ogromna większość ludzi zna nie z mitologii, lecz z własnych doświadczeń. I jest jeszcze trzecia warstwa mitu bóg Re podał Hathor kubek z nie znanym jej czerwonym napojem — winem, a więc bóg Re jest wynalazcą wina. Nie dziwi taka kolej rzeczy, gdyż mitologowie wszystkich kontynentów przekazują nam treść tego typu przedmioty, umiejętności, produkty pochodzą od bogów, oni nauczyli ludzkość wytwarzania ich, oni je ofiarowali. A ponieważ Egipt jest jednym z najstarszych centrów wysoko rozwiniętej cywilizacji, nie wydaje się dziwne, że akurat w ręku egipskiego boga pojawia się kubek z winem. Przecież „już starożytni Egipcjanie" naprawdę znali wino. Winorośl znano tam i robiono z niej użytek już od początków Starego Państwa, u schyłku IV tysiąclecia p.n.e. Na pieczęciach z czasów I dynastii widnieje słowo erpi — wino. W czasach Greków drugiej połowy I tysiąclecia p.n.e. brzmiało ono chropawo, po barbarzyńsku, było niebywale stare już wówczas. Jeden z grobów w Sakkara, należący do dostojnika Ti (około 2500 lat p.n.e.), pokryty jest płaskorzeźbami, będącymi rodzajem figuralnej antologii społeczeństwa; widnieje tam także winnica, i to na tyle wyraźnie, aby można było rozpoznać w niej „winnicę niską" — czyli taką, w której krzewy nie przekraczają metra wysokości. Źródła ikonograficzne z okresu Starego Państwa wskazują, że istniały również „wysokie winnice", w których pozwalano winorośli rozrastać się w górę, formowano z niej rodzaj drzewek. W ciągu całej historii starożytnego Egiptu, od Menesa do Cezara, w ogrodach owocowych, przy świątyniach, w rezydencjach świeckich istniały altany obrośnięte winoroślą; w owych pergolach upinano ją w łuki, szpalery, pielęgnowano i podlewano każdy krzak oddzielnie; w efekcie zielona gęstwina dawała schronienie ptactwu, którego śpiew wysoko ceniono. Przede wszystkim jednak ceniono owoce, które nie tylko nadawały się znakomicie do jedzenia, ale także do wytłaczania z nich soku, wspaniale orzeźwiającego (energetyczny cukier) w gorącym klimacie „[...] a oto winna macica przede mną. A na winnej macicy były trzy gałązki, a ona jakoby pąkowie wypuszczała, a wychodził kwiat jej, i dostawały się jagody gron winnych. A kubek Faraonów był w ręce mojej, wziąłem tedy jagody i wytłoczyłem je w kubek Faraonów, i podawałem kubek w ręce Faraonowe" (Księga Rodzaju, XL 9—11).“(12)
banery kraków |Pozycjonowanie stron |Reklama Kraków
„Diclionnaire de la cmlisation egyptienne. Paris 1970. s. 299— 301. 2 J. Lipińska. M. Marciniak. Mitologia starożytnego Egiptu. Warszawa 1978 S. Moren. ( ..o religion egyptienne. Paris 1977.
wicie, że napój ten przerwał świadomość Hathor, wprowadził ją w stan, który uniemożliwił konsekwentne realizowanie powziętego wcześniej zamysłu. Tyle że tę prozaiczną prawdę ogromna większość ludzi zna nie z mitologii, lecz z własnych doświadczeń. I jest jeszcze trzecia warstwa mitu bóg Re podał Hathor kubek z nie znanym jej czerwonym napojem — winem, a więc bóg Re jest wynalazcą wina. Nie dziwi taka kolej rzeczy, gdyż mitologowie wszystkich kontynentów przekazują nam treść tego typu przedmioty, umiejętności, produkty pochodzą od bogów, oni nauczyli ludzkość wytwarzania ich, oni je ofiarowali. A ponieważ Egipt jest jednym z najstarszych centrów wysoko rozwiniętej cywilizacji, nie wydaje się dziwne, że akurat w ręku egipskiego boga pojawia się kubek z winem. Przecież „już starożytni Egipcjanie" naprawdę znali wino. Winorośl znano tam i robiono z niej użytek już od początków Starego Państwa, u schyłku IV tysiąclecia p.n.e. Na pieczęciach z czasów I dynastii widnieje słowo erpi — wino. W czasach Greków drugiej połowy I tysiąclecia p.n.e. brzmiało ono chropawo, po barbarzyńsku, było niebywale stare już wówczas. Jeden z grobów w Sakkara, należący do dostojnika Ti (około 2500 lat p.n.e.), pokryty jest płaskorzeźbami, będącymi rodzajem figuralnej antologii społeczeństwa; widnieje tam także winnica, i to na tyle wyraźnie, aby można było rozpoznać w niej „winnicę niską" — czyli taką, w której krzewy nie przekraczają metra wysokości. Źródła ikonograficzne z okresu Starego Państwa wskazują, że istniały również „wysokie winnice", w których pozwalano winorośli rozrastać się w górę, formowano z niej rodzaj drzewek. W ciągu całej historii starożytnego Egiptu, od Menesa do Cezara, w ogrodach owocowych, przy świątyniach, w rezydencjach świeckich istniały altany obrośnięte winoroślą; w owych pergolach upinano ją w łuki, szpalery, pielęgnowano i podlewano każdy krzak oddzielnie; w efekcie zielona gęstwina dawała schronienie ptactwu, którego śpiew wysoko ceniono. Przede wszystkim jednak ceniono owoce, które nie tylko nadawały się znakomicie do jedzenia, ale także do wytłaczania z nich soku, wspaniale orzeźwiającego (energetyczny cukier) w gorącym klimacie „[...] a oto winna macica przede mną. A na winnej macicy były trzy gałązki, a ona jakoby pąkowie wypuszczała, a wychodził kwiat jej, i dostawały się jagody gron winnych. A kubek Faraonów był w ręce mojej, wziąłem tedy jagody i wytłoczyłem je w kubek Faraonów, i podawałem kubek w ręce Faraonowe" (Księga Rodzaju, XL 9—11).“(12)
<<<< Jestem kobietą odpowiadam
| Zmarłego Muani Lungę >>>>
banery kraków |Pozycjonowanie stron |Reklama Kraków