Monarcha lubił małe
hosting www |Kredyty dla firm |Dekorowanie wnętrz kuchnie

„Monarcha lubił małe mistyfikacje. Najchętniej wmówiłby artyście, że to cesarzowa nie może się obejść bez konterfektu Katarzyny. Biedna Elżbieta, która prawie nie żyła Wiedniem, a tym bardziej atmosferą miejscowej bohemy, posłużyć mu miała za tarczę. Dla niej to było bez znaczenia. Franciszek wmówił więc Sis6i, że powinna udać się z nim do pracowni artysty. Cesarzowa się waha, ale w końcu ulega delikatnym i żenującym ją perswazjom. Angeli w kilka godzin po pierwszym bileciku otrzymuje drugi, tym razem w tonie oznajmującym „Schónbrunn, 20 maja. Cesarzowa w moim towarzystwie przybędzie do Pańskiego atelier jutro o wpół do pierwszej".
Heinrich Angeli nie potrafił albo może po prostu nie chciał uprzedzić pani Schratt o wizycie dostojnych gości. Aktorka, gdy się o tych odwiedzinach dowiedziała, wpadła w popłoch i przerażenie. W pierwszym odruchu poderwała się gwałtownie z. krzesła i rzuciła w stronę drzwi. Malarza kosztowało wiele wysiłków, by ją skłonić do pozostania w pracowni. Należy przypuszczać, że artysta zdążył się już rozeznać w powikłanych intencjach cesarza. A nastroje, jakie tego dnia panowały w atelier nadwornego malarza, opisał w swoich wspomnieniach uczeń Angelego. Karl Theodor von Blaas.“(8)



biznesplany |rozwody warszawa |oprawki okularowe